AirTag lokalizuje rower podczas symulowanej napadu

rower

Bez wątpienia AirTag Stało się modne. Malutkie urządzenie Apple, które będzie sprzedawane jak ciepłe bułeczki. Jestem pewien. Tracker zintegrowany z ekosystemem „Search” firmy Apple, z baterią, która wystarcza na rok i kosztuje 35 euro. Pewny sukces.

Wśród wszystkich „bzdur”, które robią biednemu AirTagowi Youtube, znaleźliśmy bardzo interesujący film. Symulowali kradzież roweru, który miał ukryty AirTag. Znaleźli to?

Sklep rowerowy chciał sprawdzić, czy warto ukryć AirTag na rowerze, a tym samym móc go zlokalizować w przypadku kradzieży. Za 35 euro trzeba było udowodnić, że jest skuteczna w przypadku kradzieży i zawsze nosić ją schowaną na rowerze. A prawda jest taka znaleźli ją.

Sklep rozpoczął się od skonfigurowania AirTag jako pliku rower, a następnie przykleiłem go taśmą pod siodełkiem na rowerze zaparkowanym przed sklepem. „Podejrzany” złodziej zabrał swój rower w nieznane miejsce. Odczekali 10 minut, wystarczająco długo, aby „złodziej” znalazł się z dala od sklepu, i rozpoczęli poszukiwania.

Pierwszą lokalizację uzyskali 8 minut po domniemanym napadzie, a drugą po 20 minutach. Stosunkowo długie odstępy czasu prawdopodobnie odzwierciedlają fakt, że była to mała populacja, więc stosunkowo niewiele osób znajdowało się w tym czasie na ulicy. Co więcej, „złodziej” poruszał się dalej, więc jedyną szansą na aktualizację lokalizacji były ulotne chwile, kiedy motocykl przejeżdżał wystarczająco blisko miejsca. iPhone jakby chciał przekazać ich obecność.

Paznokcie na kilka lokalizacji Byli w stanie powiedzieć, dokąd zmierza złodziej rowerów, i zgadnąć, które ścieżki wybierze po drodze. W bardziej zaludnionym mieście mieliby mniejszą zdolność przewidzenia, dokąd zmierza złodziej, ale lokalizacja byłaby znacznie dokładniejsza, ponieważ po drodze znaleźli o wiele więcej iPhone'ów.

Zlokalizowanie skradzionego roweru zajęło pół godziny

Trzecia lokalizacja miała miejsce 26 minut po „napadzie”, a czwarta o godz 33 minut. Rower znajdował się w dzielnicy mieszkalnej i tak było znajduje się fizycznie pół godziny po kradzieży.

Apple nie reklamuje się AirTag jako urządzenie zabezpieczające przed kradzieżą, ale z pewnością można z niego korzystać bez żadnych problemów. Więc niejeden ukryje, że bez wątpienia jest to jego rower, skuter lub samochód.


Treść artykułu jest zgodna z naszymi zasadami etyka redakcyjna. Aby zgłosić błąd, kliknij tutaj.

Bądź pierwszym który skomentuje

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

  1. Odpowiedzialny za dane: Miguel Ángel Gatón
  2. Cel danych: kontrola spamu, zarządzanie komentarzami.
  3. Legitymacja: Twoja zgoda
  4. Przekazywanie danych: Dane nie będą przekazywane stronom trzecim, z wyjątkiem obowiązku prawnego.
  5. Przechowywanie danych: baza danych hostowana przez Occentus Networks (UE)
  6. Prawa: w dowolnym momencie możesz ograniczyć, odzyskać i usunąć swoje dane.